Podbeskidzie polską Chelsea

Bramkarz Podbeskidzia, Richard Zajac powiedział po wczorajszym meczu, że Podbeskidzie z Cracovią zagrało jak Chelsea. „Wygrywamy 1:0, chcemy to dowieźć do końca, tylko to się liczy, żeby utrzymać te trzy punkty. Proszę popatrzeć na inne drużyny, na „autobus” Chelsea. Wyglądało to tak samo”. Ciekawe czy Richard Zajac jest polskim Petrem Cechem?

Dodatkowo od dawna wiemy, że Cracovia gra tiki-takę jak drużyny Guardioli. Wygląda więc na to, że w przyszłym sezonie w europejskich pucharach powinniśmy wystawić Podbeskidzie i Cracovię, bo jak na dłoni widać, że to nasze towary eksportowe. Niby grupa spadkowa, a tu poziom półfinałów Ligi Mistrzów.

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz